Lokalizacja ma znaczenie

O nowych obiektach Grupy Geis w Polsce.

O czynnikach wpływających na rentowność inwestycji w konkretnej lokalizacji, innowacjach w obrębie przestrzeni magazynowych, a także o szansach na dalszy rozwój sieci obiektów polskiego oddziału Grupy Geis z Pawłem Golcem, dyrektorem operacyjnym Geis PL, rozmawia redaktor naczelny magazynu „Logistics Manager” Dominik Jańczak.

Dominik Jańczak: Grupa Geis od kilku lat intensywnie wzmacnia swoją obecność w różnych lokalizacjach europejskich. Podobną drogą idzie polska spółka, czego przykładem mogą być nowe placówki, takie jak ta w Grodzisku Mazowieckim (uruchomiona w 2019 r.) czy obiekty w Legnicy i w Pruszczu Gdańskim. W sierpniu 2021 r. przenieśliście działalność operacyjną do tej drugiej lokalizacji, prawda?

Paweł Golec: Tak, dokładnie 2 sierpnia rozpoczęliśmy działalność operacyjną w nowo wybudowanym obiekcie w Pruszczu Gdańskim. W celu sprawnego przeniesienia oddziału i przygotowania niezbędnej infrastruktury budynek mieliśmy dostępny już od początku lipca. Wszystko po to, żeby bez żadnych problemów i komplikacji wystartować z nowej lokalizacji już od początku sierpnia.

DJ: Jakie czynniki zadecydowały o wyborze lokalizacji i jak wyglądała przeprowadzka w dobie pandemii? Podejrzewam, że cała operacja była dość skomplikowana…

PG: Przede wszystkim nowy obiekt jest bardziej atrakcyjny z operacyjnego punktu widzenia. Położenie magazynu w bezpośrednim sąsiedztwie autostrady A1, która łączy centrum Polski z wybrzeżem, pozwala nam zaoszczędzić około godzinę zarówno na procesach porannych, jak i wieczornych. Dzięki temu możemy być jeszcze bardziej konkurencyjni w tym regionie. Dodatkowo infrastruktura jest w pełni dostosowana do profilu naszej działalności.

DJ: Czy wszystko odbyło się zgodnie z planem?

PG: Generalnie cały projekt przeniesienia oddziału zrealizowaliśmy w założonych terminach. Oczywiście przy tak skomplikowanym przedsięwzięciu, jak budowa nowego obiektu, w którego wykonanie zaangażowanych jest wiele osób, muszą zdarzyć się sytuacje niespodziewane, jednak nie miały one aż tak dużego przełożenia na cały projekt. Sam budynek został oddany w planowanym terminie, a współpraca z wykonawcą obiektu również była na najwyższym poziomie. Na szczęście budowa naszego magazynu zakończyła się w momencie kiedy pandemia w Polsce nie przybierała na sile i mogliśmy bez żadnych zakłóceń przeprowadzić oddział do nowej lokalizacji.

DJ: Jaką powierzchnię i charakterystykę ma nowy obiekt?

PG: Nowy obiekt ma powierzchnię magazynową o wielkości 2782 m² z możliwością powiększenia o dodatkową przestrzeń. Powierzchnia biurowa zajmuje 250 m². Natomiast magazyn jest wyposażony w 18 bram rozładunkowych oraz niezbędną infrastrukturę.

DJ: To spora przestrzeń. Ile osób zamierzacie tam zatrudnić?

PG: W nowej lokalizacji zatrudnienie znajdzie ok. 20 pracowników etatowych oraz łącznie ok. 35 kierowców. Planując wielkość powierzchni, zarówno w magazynie, jak i biurze, liczyliśmy się z tym, że wraz z rozwojem firmy wzrośnie zatrudnienie.

DJ: Dużo mówi się ostatnio o potrzebie wdrażania innowacji w obrębie przestrzeni magazynowych – czy w Pruszczu Gdańskim zastosowaliście jakieś ciekawe rozwiązania technologiczne?

PG: W nowym obiekcie korzystamy wyłącznie z nowoczesnych wózków widłowych o napędzie litowo-jonowym, w związku z czym musieliśmy wyposażyć lokalizację w specjalistyczne stacje ładujące. Dodatkowo każdy dok hydrauliczny ma nośność dynamiczną na poziomie 6000 kg. W obiekcie został zamontowany również zaawansowany system monitoringu oraz kontroli dostępu.

DJ: Jak scharakteryzowałby Pan profil działalności oddziału, o którym rozmawiamy?

PG: Oddział w Gdańsku jest typowym oddziałem drobnicy krajowej, a co za tym idzie – na tej usłudze skupiamy się w tej lokalizacji najbardziej. Jednak w momencie otworzenia dodatkowej powierzchni magazynowej nie wykluczamy uruchomienia dodatkowej usługi, jaką jest logistyka kontraktowa. Portfolio naszych klientów w oddziale Gdańsk jest naprawdę duże. Obsługujemy firmy z różnych branż, takich jak wentylacja/klimatyzacja, artykuły metalowe, fotowoltaika, artykuły budowlane.

DJ: Przejdźmy do kolejnej inwestycji Grupy Geis, czyli do placówki w Legnicy. Co przemawiało za lokalizacją w środkowej części województwa dolnośląskiego? Jaką funkcję ma pełnić ten oddział?

PG: Legnica z geograficznego punktu widzenia jest bardzo dobrym wyborem. Uruchamiając oddział w tym mieście, możemy efektywnie odciążyć inne nasze magazyny w regionie, czyli Wrocław oraz Zieloną Górę. Bez wątpienia będziemy bardziej konkurencyjni na południowym zachodzie Polski w okolicach Wałbrzycha i Jeleniej Góry, a także bliżej naszej zachodniej granicy. Oddział w pierwszej fazie będzie pełnił funkcję typowego oddziału drobnicy krajowej. Z czasem planujemy przyjmować tam część transportów z Europy Zachodniej.

DJ: W Legnicy zdecydowaliście się na wynajem obiektu. Jaka jest jego charakterystyka i jak wygląda współpraca z wynajmującym? Na ile możecie dostosowywać infrastrukturę do własnych potrzeb?

PG: Ze względu na profil naszej działalności musieliśmy nieco zmodyfikować infrastrukturę obiektu, w czym jego właściciel także brał udział. Obecnie magazyn jest w pełni przystosowany do skutecznego prowadzenia operacji. Mamy m.in. do dyspozycji łącznie ok. 60 m rampy rozładunkowej. Powierzchnię magazynową w Legnicy możemy szybko powiększyć, ponieważ cały kompleks budynków to powierzchnia ok. 7000 m2 . Jest to niezwykle ważne z perspektywy naszego dynamicznego rozwoju w regionie.

DJ: Geis proponuje swoim klientom szeroką paletę usług – od transportu drobnicowego i całopojazdowego poprzez logistykę kontraktową, usługi w zakresie Air&Sea, aż po dostawę opakowań. Można powiedzieć, że działacie w myśl zasady „wszystko z jednej ręki”. Gęsta sieć placówek z pewnością ułatwia prowadzenie tak szeroko zakrojonego biznesu. Jak określiłby Pan potencjał dalszego rozwoju Grupy Geis w Polsce?

PG: Z roku na rok liczba przesyłek, jaką obsługujemy, rośnie o kilkadziesiąt procent i zgodnie z naszymi prognozami ten wzrost będziemy notować w kolejnych latach. Większa liczba przesyłek wymaga większej powierzchni magazynowej. Z jednej strony otwieramy zatem oddziały w nowych lokalizacjach, powiększając naszą sieć, z drugiej zaś zmieniamy magazyny na większe i nowocześniejsze z lepszą infrastrukturą operacyjną, a co za tym idzie – lepszą przepustowością. Wszystkie te działania są nakierowane na zapewnienie jak najwyższej jakości oferowanych usług.

DJ: Zamierzacie otwierać kolejne obiekty? Jeśli tak, to jakie lokalizacje uważa Pan za najbardziej rozwojowe?

PG: Tak, zamierzamy otwierać nowe obiekty i to już się dzieje. Wybór konkretnej lokalizacji zależny jest od wielu czynników, ale podstawową kwestią pozostaje natężenie danego regionu w przesyłki oraz dostępność powierzchni magazynowej w obecnych oddziałach. Otworzenie nowego magazynu musi być również uzasadnione kosztowo. Obecnie największy nacisk kładziemy na rozwój naszej sieci w regionie Górnego Śląska, planujemy otworzyć oddziały w Bielsku-Białej, a także w sąsiednim województwie opolskim. Notujemy również duży wzrost wolumenu w Polsce centralnej, w związku z czym w niedalekiej przyszłości otworzymy lokalizację w Radomiu.

DJ: Życzę powodzenia w dalszym rozwoju! Dziękuję za rozmowę

Więcej aktualności

Wszystkie aktualności